30 stycznia 2016

One Shot & rajd po półkach ^^

Dzień dobry!

Mam nadzieję, że zgodnie z moim życzeniem początek roku okazał się dla Was szczęśliwy. Ja niestety znowu zrobiłam długą przerwę w pisaniu - trochę z winy otoczenia, trochę z własnej. Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo pracowity - aktualnie jestem w finałach trzech konkursów kuratoryjnych ( historia, polski, angielski - human 100 % :)). No i egzaminy, egzaminy i jeszcze raz egzaminy!

Poza tym właśnie kończę ferie - ale jak widać to wcale nie świadczy o większej ilości wolnego czasu!
Jedną z głównych zalet mojego Krakowa jest mnogość kin studyjnych, które coraz częściej odwiedzam. Resztę czasu poświęcam książkom i muzyce ( moje ostatnie odkrycia - Jo Nesbo i Aerosmith).  To wszystko oczywiście dopiero po nartach ^^.

31 grudnia 2015

Myrtle, my sweetie!

Cześć wszystkim!

Święta, święta i ... po świętach. Czy tylko mi wydaje się, że jak mam wolne to w ogóle brak mi wolnego czasu?? To niesamowite zjawisko chyba nigdy nie zostanie wyjaśnione :P
Z tego też powodu moje mocne postanowienie pisania przed Świętami skończyło się jak widzicie. No ale cóż - mimo wszystko mam nadzieję, że Wasze Boże Narodzenie  było udane i wesołe , a Aniołek/Gwiazdka/Mikołaj/Gwiazdor był hojny. Jestem strasznie ciekawa, co dostaliście?

6 grudnia 2015

Chwila na pisanie - zaległe recenzje

Dobry wieczór!

I znowu dawnośmy się nie czytali! Swoją drogą  - jak ten czas pędzi! Ja nadal jestem na etapie "dopiero był początek roku" :P A tymczasem już Święty Mikołaj za progiem :D A właściwie to już nawet  ten próg przestąpił - mój nieduży prezent "ode mnie dla mnie" ( takie są najlepsze!) zjawił się w nowym domu  już środę (bliżej o nim innym razem ;)).

8 listopada 2015

Znak życia :)

Witajcie!

Tu Malia. Powracająca prawie dwumiesięcznej przerwie, ale jednak ta sama. Może niektórzy stwierdzili już, że skończyłam z blogowaniem. Otóż nie całkiem.

Nie będę Wam  szczegółowo wymieniać powodów mojej nieobecności. Nauki i pracy oczywiście mam sporo, ale byłam na to mentalnie przygotowana - w końcu to ostatnia, najważniejsza klasa.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że o ile od kilku dobrych lat byłam naprawdę mocno zajęta, to teraz mam trudności z dociągnięciem do piątku.

20 września 2015

Rozdział XVI i kilka innych spraw

Witajcie!

Od czego by tu zacząć...
Jak już wcześniej pisałam obawiam się, że w tym roku szkolnym nie będzie już tak regularnych postów. Dlaczego? Po pierwsze nauka i przeróżne obowiązki, które rozmnożyły się w sposób nadspodziewanie szybki. Po drugie... No właśnie. Patrząc na siebie sprzed roku czy dwóch i teraz zauważam pewne różnice w wyborze priorytetów. Po prostu doszłam do wniosku, że czasami wolę porobić coś innego niż pisanie notek. Ale nie martwcie się, póki co nie zamierzam Was opuszczać - blogowanie sprawia mi zbyt wielką przyjemność! ;)