Cześć wszystkim!
Uprzedzam, że dziś zapowiada się niezmiernie długi, bo aż trzyczęściowy post. Wszystko dlatego, że w wakacje tak dużo się dzieje! Po pierwsze - jak co roku o tej porze odbyłam podróż "w Polskę". W tym roku padło na Podkarpacie.
20 sierpnia 2015
13 sierpnia 2015
Bonnie, Clyde i nie tylko
Dzień dobry!
Jak to się dzieje, że wakacyjny czas tak szybko biegnie?
Pewnie wszystko dlatego, że mam teraz tyle przeróżnych zajęć! Naprawdę nie wiem, jak ktokolwiek może narzekać na nudę - jest tak wiele ciekawych książek i filmów, a letnie miesiące to jedyny czas kiedy mogę sobie pozwolić na nieograniczone czytanie i oglądanie. Coraz lepiej idzie mi też strzelanie z łuku ( ostatnio mało brakowało, a byłoby po kurze sąsiadów :P). Nałożyłam już kilka pierwszych warstw pasteli na classica, nad którym aktualnie pracuję - zobaczymy, co dalej z tego wyniknie. Poza tym ciągle przyjeżdżają do mnie paczki z nowymi lokatorami stadniny, więc spodziewajcie się opisów ;) Oprócz tego sporo czasu przeznaczam również na pisanie (zresztą za chwilę będziecie mogli się o tym przekonać) i składanie nowych filmików. Innymi słowy - wszelkie odkładane przez ostatnie dziesięć miesięcy prace idą pełną parą!
Jak to się dzieje, że wakacyjny czas tak szybko biegnie?
Pewnie wszystko dlatego, że mam teraz tyle przeróżnych zajęć! Naprawdę nie wiem, jak ktokolwiek może narzekać na nudę - jest tak wiele ciekawych książek i filmów, a letnie miesiące to jedyny czas kiedy mogę sobie pozwolić na nieograniczone czytanie i oglądanie. Coraz lepiej idzie mi też strzelanie z łuku ( ostatnio mało brakowało, a byłoby po kurze sąsiadów :P). Nałożyłam już kilka pierwszych warstw pasteli na classica, nad którym aktualnie pracuję - zobaczymy, co dalej z tego wyniknie. Poza tym ciągle przyjeżdżają do mnie paczki z nowymi lokatorami stadniny, więc spodziewajcie się opisów ;) Oprócz tego sporo czasu przeznaczam również na pisanie (zresztą za chwilę będziecie mogli się o tym przekonać) i składanie nowych filmików. Innymi słowy - wszelkie odkładane przez ostatnie dziesięć miesięcy prace idą pełną parą!
5 sierpnia 2015
Kilka słów o ewolucji (oraz WYNIKI CANDY i następne banery)
Hej wszystkim!
Wakacje w pełni, ale szkoła już daje o sobie znać. Kilka dni temu ogłoszono tematy olimpiad i konkursów przedmiotowych, co niestety nie uszło uwadze moich nauczycieli, którzy już zaczęli słać maile, że " to w ich przedmiocie mam największe szanse". Cóż, doświadczona pięcioma latami udziałów w podobnych przedsięwzięciach będę musiała zadecydować, co wybrać w tym najważniejszym, ostatnim roku. A podejmowanie decyzji to coś, czego najbardziej nie lubię.
Wakacje w pełni, ale szkoła już daje o sobie znać. Kilka dni temu ogłoszono tematy olimpiad i konkursów przedmiotowych, co niestety nie uszło uwadze moich nauczycieli, którzy już zaczęli słać maile, że " to w ich przedmiocie mam największe szanse". Cóż, doświadczona pięcioma latami udziałów w podobnych przedsięwzięciach będę musiała zadecydować, co wybrać w tym najważniejszym, ostatnim roku. A podejmowanie decyzji to coś, czego najbardziej nie lubię.
29 lipca 2015
Alexis (oraz górskie klimaty)
Dzień dobry!
Lato w pełni - ostatnie upały pewnie dały Wam w kość, prawda? O dziwo, mnie, osobie niezwykle "ciepłolubnej" również. A wszystko dzięki mojej Mamie (pozdrawiam, żywiąc jednakże cichą nadzieję, że tego nie czytasz :*), która od wielu już lat stara się przekonać mnie, że góry są lepsze od morza. A ja uparcie pozostaję nie przekonana! Co nie znaczy, że nie lubię górskich wędrówek ;)
Lato w pełni - ostatnie upały pewnie dały Wam w kość, prawda? O dziwo, mnie, osobie niezwykle "ciepłolubnej" również. A wszystko dzięki mojej Mamie (pozdrawiam, żywiąc jednakże cichą nadzieję, że tego nie czytasz :*), która od wielu już lat stara się przekonać mnie, że góry są lepsze od morza. A ja uparcie pozostaję nie przekonana! Co nie znaczy, że nie lubię górskich wędrówek ;)
21 lipca 2015
Rozdział XV, LA, Candy, podróże, etc...
Cześć wszystkim!
Pewnie zastanawialiście się, co też mi się stało? :) Złamałam swoją żelazną zasadę cotygodniowego dodawania postów... Bardzo przepraszam, ale niestety takie są uroki wakacji. Ostatnio żyję całkowicie i kompletnie "na walizkach" - w domu nie bywam dłużej niż 24 godziny.
Jakiś czas temu wróciłam z Trójmiasta ( może nie będę się rozpisywać na temat zabytków, bo w tym roku dość mało zwiedzałam - w końcu byłam tam już dziesiąty raz z rzędu):
Jakiś czas temu wróciłam z Trójmiasta ( może nie będę się rozpisywać na temat zabytków, bo w tym roku dość mało zwiedzałam - w końcu byłam tam już dziesiąty raz z rzędu):
Subskrybuj:
Posty (Atom)